Nowelizacja ustawy o IPN. Zbrodnie komunistyczne nie będą ulegać przedawnieniu.

fot.:wikipedia.pl

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Nowelizacja wprowadza trwałe nieprzedawnianie się karalności komunistycznych zbrodni.

10 czerwca posłowie Prawa i Sprawiedliwości wnieśli do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o IPN. Teraz ustawa trafi do Senatu. Posłowie PiS, KO, Lewicy i Konfederacji głosowali za wprowadzeniem przepisów, pozwalających na dalsze ściganie zbrodni komunistycznych. Za przyjęciem zmian w ustawie głosowało 443 posłów, 4 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu. Obecnie obowiązująca ustawa o IPN przewiduje, przedawnienie karalności części z nich 1 sierpnia br.

„Zgodnie z art. 4 ust. 1a ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, bieg terminu przedawnienia zbrodni komunistycznych, niebędących zbrodniami wojennymi lub zbrodniami przeciwko ludzkości, rozpoczyna się od 1 sierpnia 1990 r. W ustawie zapisano, że gdy dany czyn jest zbrodnią zabójstwa, to jego karalność ustaje po 40 latach, natomiast gdy czyn stanowi inną zbrodnię komunistyczną, to po 30 latach. Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy, wprowadziła uchylenie tego przepisu (art. 4 ust. 1a).”

Zbrodnie komunistyczne są określane przez przepisy jako represje bądź naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności, których dokonano w latach 1917-90 przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego. Do zbrodni komunistycznych zalicza się też fałszowanie dokumentów przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na szkodę osób trzecich, zgodnie z tzw. ustawą lustracyjną.

Sejm odrzucił w głosowaniu poprawkę zgłoszoną przez Konfederację, do której negatywnie odniosła się sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Poprawka zakładała przywrócenie treści nowelizacji ustawy o IPN z 2018 roku. Miała zapobiegać fałszowaniu polskiej historii w Polsce i na świecie. Wprowadzała także karanie pozbawianiem wolności za przypisywanie Polakom odpowiedzialności za ludobójstwo popełnione na Żydach w czasie wojny. Rząd wycofał ten zapis w czerwcu 2018 roku.

Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzi obecnie 431 postępowań w sprawach o zbrodnie komunistyczne. Ponad trzysta z nich jest kwalifikowana jako zbrodnie przeciwko ludzkości, które nie ulegają przedawnieniu. Wszystkie pozostałe sprawy będą zagrożone przedawnieniem, jeśli nie udałoby się wprowadzić w życie obecnej nowelizacji.

Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powiedział w wywiadzie dla ‘Polskiego Radia 24’:
„Musimy traktować jedną miarą nazizm i komunizm. Żeby tak się stało, potrzebna jest nowelizacja ustawy o IPN, czyli kwestia terminu przedawnienia zbrodni komunistycznych musi ulec zmianie”.

Według Jana Józefa Kasprzyka gdy w latach 90. powstawała ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej zakładano, że zbrodnie komunistyczne zostaną osądzone. Wprowadzono więc zapis o przedawnieniu tychże zbrodni po upływie 30 lat, licząc od 1 sierpnia 1990 roku w przypadku zbrodni, które nie wywoływały śmierci oraz 40 lat w przypadku tych, które wywołały śmierć.

Kasprzyk skomentował, że takie podejście i założenia były najwyraźniej zbyt optymistyczne, gdyż wiele zbrodni komunistycznych nadal nie zostało rozliczonych.

K. A., źródło: dorzeczy.pl/pap.pl/twitter.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *