Nie przyjęto go do szpitala w Świeciu. 73-latek zmarł

Fot.: pixabay

73-letni mężczyzna źle się poczuł. Jego żona zadzwoniła po pogotowie, ale dyspozytor miał odmówić wysłania karetki. Kobieta wraz z synem zawieźli 73-latka do szpitala w Świeciu, jednak tam nie udzielono mu pomocy i odesłano go do szpitala w Bydgoszczy. Po dojechaniu na miejsce, na ratunek było już jednak za późno. Pan Edmund zmarł.

Pan Edmund z Osia (powiat świecki) źle się poczuł. Uskarżał się na silny ból brzucha. Jego żona zadzwoniła po pogotowie, ale dyspozytor miał odmówić wysłania karetki. Kobieta wraz z synem zawieźli 73-latka do szpitala w Świeciu, jednak tam nie udzielono mu pomocy. Z relacji córki zmarłego wynika, że z izby przyjęć wyszła kobieta, która poinformowała ich jedynie o tym, że mężczyzna nie może być przyjęty i należy zawieźć go do szpitala w Bydgoszczy. Dodała, że skierowanie nie jest potrzebne. Nie zaproponowała ona transportu karetką, nie zdecydowała o wykonaniu badań lub o założeniu cewnika, gdyż z relacji rodziny wynikało, że Pan Edmund od dłuższego czasu nie mógł oddać moczu, a w jego organizmie mogło zebrać się dużo wody. 73-latek miał także problemy z poruszaniem się. Gdy syn dotarł z cierpiącym ojcem do szpitala w Bydgoszczy, lekarz od razu zapytał o skierowanie. Następnie stwierdził, że pacjent w tak ciężkim stanie powinien być przewieziony karetką. Niestety, na pomoc było już wówczas za późno. Pan Edmund zdołał tylko usiąść na wózku i od razu zmarł.

Jako przyczynę zgonu w karcie wpisano zatrzymanie krążenia i obrzęk płuc. – Lekarka, która wydawała nam dokumenty powiedziała, że w organizmie było bardzo dużo wody – powiedziała Pani Kamila, córka zmarłego.

Szpital w Świeciu wyjaśnia, że z wewnętrznych ustaleń wynika, że 73-letni mężczyzna wymagał pomocy specjalisty, którego w tej placówce nie ma. Pracownicy poinformowali rodzinę, żeby udali się do Bydgoszczy. Marta Piórko, rzecznik prasowy Grupy Nowy Szpital zapewniła, że z tej sytuacji wyciągnięte zostaną wnioski, aby podobne zdarzenia nie miały miejsca w przyszłości i każda, potrzebująca osoba, otrzymała opiekę w placówce w Świeciu. Rodzinie zmarłego przekazano kondolencje.

Tragedia wydarzyła się na początku maja. Obowiązywało wówczas wiele obostrzeń w związku z ogłoszoną pandemią koronawirusa. Zamknięte były także granice. Pani Kamila, córka zmarłego, mieszka w Wielkiej Brytanii. Kobieta nie mogła nawet przyjechać na pogrzeb ojca.

Pod koniec maja, rodzina Pana Edmunda odebrała telefon ze szpitala w Świeciu. Dzwoniący kontaktował się, żeby przypomnieć o kontrolnej wizycie 73-latka u kardiologa.

Renata Zalewska-Ociepa

źródło: Gazeta Pomorska/Nowe Świecie

12 thoughts on “Nie przyjęto go do szpitala w Świeciu. 73-latek zmarł

  1. Wyciągnąć wnioski?? Chyba raczej konsekwencje!!
    Życzę rodzinie aby udało im się na drodze prawnej pokazać służbie zdrowia kto jest dla kogo… Życia to już człowiekowi nie wróci, ale może dzięki temu uda się ocalić inne życia.

  2. Today, I went to the beach with my children. I found
    a sea shell and gave it to my 4 year old daughter and said “You can hear the ocean if you put this to your ear.” She placed the shell to her ear and screamed.
    There was a hermit crab inside and it pinched her ear.

    She never wants to go back! LoL I know this is entirely off topic but I had to tell
    someone! http://herreramedical.org/vidalista

  3. Undeniably believe that which you stated.
    Your favorite reason appeared to be on the net the simplest thing to be aware
    of. I say to you, I definitely get irked while people consider worries that they just don’t know about.
    You managed to hit the nail upon the top and also defined
    out the whole thing without having side-effects , people can take a signal.
    Will likely be back to get more. Thanks https://buszcentrum.com/priligy.htm

  4. Pingback: priligy trade name

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *