Sprawa ustawy 447 powraca. Departament Stanu USA opublikował raport dotyczący tzw. mienia bezdziedzicznego

Polska znalazła się w gronie państw wskazanych w dorocznym raporcie Departamentu Stanu jako te, które „nie uchwaliły jeszcze kompleksowego ustawodawstwa dotyczącego restytucji mienia krajowego lub odszkodowań za konfiskaty związane z Holokaustem”.

fot.: usembassy.gov

Dokument jest załącznikiem do podpisanej w 2018 roku przez Donalda Trumpa ustawy S.447 (Justice for Uncompensated Survivors Today Act of 2017).

W raporcie szczegółowo opisano sytuację w kilkudziesięciu krajach z różnych części świata

Najwięcej miejsca – 9 stron, poświęcono Polsce. Nakreślając we wstępie sytuację w okupowanej Polsce napisano m.in., że „choć niektórzy polscy obywatele uczestniczyli w zabijaniu Żydów, niektórzy inni zaangażowali się w ich ratowanie, przy wielkim ryzyku, biorąc pod uwagę, że naziści karali za takie działania śmiercią”. W dokumencie zaznaczono, że blisko 7 tys. Polaków, najwięcej ze wszystkich narodów, zostało uznanych za Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

Ustawa o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (zwana ustawą 447) zobowiązywała Departament Stanu USA do przedstawienia raportu. Publikacja raportu, rzekomo z powodu koronawirusa i obaw, że może podsycić antysemityzm podczas załamania gospodarczego spowodowanego wybuchem epidemii, została opóźniona o cztery miesiące. Ustawa nie wymaga od żadnego państwa wypłacania rekompensaty za utracony majątek osobom fizycznym, organizacjom czy zagranicznym rządom.

Zdaniem twórców raportu, jego celem jest opisanie działań koniecznych, aby “zapewnić sprawiedliwość dla ocalałych z Holokaustu oraz ich rodzin”.

W poprzedzającym raport oświadczeniu sekretarza stanu Mike’a Pompeo czytamy:

“Biorąc pod uwagę podeszły wiek ocalałych z Holokaustu na całym świecie – z których wielu żyje w biedzie – ustalenia niniejszego raportu służą jako przypomnienie, że kraje muszą działać z większym poczuciem pilności, aby zapewnić zwrot lub odszkodowanie za mienie bezprawnie zagarnięte ofiarom Holokaustu i innym ofiarom nazistowskich prześladowań”.

Z dokumentu liczącego 209 stron wynika, iż Polska “nie uchwaliła jeszcze kompleksowego ustawodawstwa dotyczącego restytucji mienia krajowego lub odszkodowań za konfiskaty związane z Holokaustem”.

„Jak jasno wynika z raportu JUST Act, ocaleni z Holokaustu i społeczności żydowskie nadal czekają na sprawiedliwość za mienie, które zostało im bezprawnie odebrane” – powiedział przewodniczący Światowej Organizacji ds. Restytucji Żydów,Gideon Taylor.

„Nawet w tych trudnych czasach kraje powinny wywiązywać się ze swoich obietnic, aby zająć się materialnymi krzywdami Holokaustu, podczas gdy pozostali ocaleni nadal żyją”.

Poza Polską raport wspomina także o Białorusi, Ukrainie, Chorwacji, Łotwie oraz Rosji. Raport stanowi “istotne narzędzie unaoczniające ważne działania podjęte przez kraje, by zapewnić restytucję lub rekompensatę za mienie skonfiskowane w czasie Holokaustu lub następnie znacjonalizowane w czasach komunistycznych”.

Twórcy raportu chwalą niektóre z podjętych przez nasz rząd działania

“Polska poważnie zaangażowała się w upamiętnianie Holokaustu; rząd finansuje muzea i zabytki, w tym osiem państwowych muzeów pamięci na terenie byłych niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady działających na terenie okupowanej Polski”.

W raporcie mowa jest tym, że Polska przeznacza fundusze publiczne na rzecz ocalonych. Według danych otrzymanych w połowie 2019 r. z MSZ, od momentu wejścia w życie ustawy (z 1991 r. o kombatantach i ofiarach represji wojennych i okresu powojennego) polski rząd wypłacił 28,4 mld złotych w formie rent i emerytur ocalałym z holokaustu.

Ustawa JUST dotyczy restytucji mienia ofiar holokaustu i zobowiązuje sekretarza stanu USA do corocznego zdawania raportu o realizacji ustaleń zawartych w Deklaracji Terezińskiej. Przypomnijmy, że deklaracja została przyjęta w 2009 roku przez 46 państw świata na Praskiej Konferencji ds. Mienia Ery Holokaustu. Stanowi niezobowiązującą listę podstawowych zasad mających na celu ułatwienie i przyspieszenie procedur restytucji dzieł sztuki, a także mienia przejętego siłą, skradzionego lub oddanego pod presją w czasie Holokaustu.

Polska skrytykowana m. in. za brak ustawy o ws. mienia bezspadkowego

W styczniu 2020 roku wiceminister Spraw Zagranicznych Piotr Wawrzyk udzielając wywiadu dla portalu wPolityce.pl wyjaśnił, że w Polsce obowiązują przepisy dotyczące restytucji mienia, ale nie istnieje jeden akt prawny dotyczący tej kwestii, ponieważ regulacje zawarte są w różnych aktach prawnych. Na podstawie przepisów obowiązujących w Polsce, każdy przypadek jest indywidualnie rozpatrywany przez sąd.
“Nie ma ograniczeń dotyczących zwrotu majątku. Każdy może ubiegać się o zwrot. Nie można powiedzieć, że w Polsce nie ma przepisów umożliwiających restytucję. Są i na ich podstawie są prowadzone procesy sądowe” – zwraca uwagę Wawrzyk.

Premier Mateusz Morawiecki w lutym 2018 roku twierdził, iż odpowiedzialność za zbrodnie popełnione w trakcie II wojny światowej ponoszą Niemcy

Przypominał, że nasz kraj był okupowany podczas II wojny światowej przez ponad 2 tys. dni. “W trakcie tych dni codziennie ok. 3 tys. polskich obywateli było mordowanych. Każdego dnia co najmniej 10 Polaków było zabijanych, ponieważ pomagali żydowskim braciom. Nie wolno nam o tym zapomnieć” – dodał.

Twórcy raportu krytycznie ocenili również polsko-amerykańskie umowy indeminizacyjne z lat 60. XX w., uznając, że wykluczają one wielu ocalałych z Holokaustu i ich rodziny.

W dalszej części raportu czytamy:

„Biurokracja, słaba wola polityczna i powiązane z tym kwestie w wielu krajach utrudniają rozwiązanie roszczeń dotyczących żydowskiego mienia komunalnego (wzgl. gminnego). Na przykład w Polsce, około połowy z 5 500 roszczeń dotyczących żydowskiego mienia komunalnego, złożonych na mocy ustawy restytucyjnej z 1997 roku pozostaje nierozstrzygniętych, a około połowa rozpatrzonych roszczeń została odrzucona”

W części raportu traktującej o sferze edukacji, upamiętniania, badań i miejsc pamięci zaznaczono, że „Polska podejmuje znaczące działania na rzecz upamiętnienia Holocaustu” , a także „wprowadziła obowiązkową edukację o Holokauście począwszy od uczniów piątej klasy szkoły podstawowej aż do końca szkoły średniej”. Jednocześnie raport informuje, że czas przeznaczony na naukę o Holokauście – jedna do dwóch godzin w ciągu roku na danym poziomie nauczania – jest niewystarczający, by uczniowie zrozumieli, czym był Holokaust oraz jakie były jego przyczyny i skutki.

„Ponadto, niektórzy twierdzą, że rząd wprowadził do podstawy programowej określoną narrację historyczną, jak nakazywanie nauczycielom, by prezentowali wyłącznie przykłady osób odznaczonych medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata podczas omawiania działań podejmowanych przez polskich obywateli w trakcie Holokaustu” – dodano.

W gruncie rzeczy Raport Just Act jest krokiem prowadzącym do finalizacji długofalowego planu nadania podstaw prawnych roszczeniom organizacji przypisujących sobie prawo do reprezentowania ofiar holokuastu w rodzącej się normie prawa międzynarodowego.

K. A., żródło: wnp.pl/usembassy.gov/twitter-jerzKwasniewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *