Policjant, który śmiertelnie postrzelił 21-letniego Adama z Konina, wrócił do pracy

Fot.: pixabay

Policja nie ujawnia, gdzie dokładnie będzie pracował policjant, który śmiertelnie postrzelił w Koninie 21-letniego Adama. Faktem przywrócenia funkcjonariusza do służby oburzony jest ojciec zmarłego. Postępowanie w tej sprawie w dalszym ciągu jest w toku.

Policjant, który śmiertelnie postrzelił Adama Czerniejewskiego, po 10 miesiącach przebywania na zwolnieniu chorobowym, wrócił do pracy w policji.

Mł. asp. Sebastian Wiśniewski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Koninie, poinformował, że funkcjonariusz nie wrócił do służby w jednostce w Koninie, ale miejsce jego pracy nie zostanie ujawnione. Decyzję taką podjęto ze względów bezpieczeństwa policjanta. Wiadomo, że podlega on obecnie pod Komendę Wojewódzką Policji w Poznaniu.

Decyzją zbulwersowany jest pan Artur, ojciec zastrzelonego Adama. Uważa on, że funkcjonariusz w ogóle nie powinien wychodzić na ulicę, a powinien, do czasu rozwiązania sprawy, przebywać w areszcie.

Policjant mógł wrócić do pracy. Według prawa nie ma żadnych podstaw do tego, żeby nie mógł kontynuować służby. Nie zostały mu bowiem przedstawione zarzuty i nie wiadomo, czy w ogóle zostaną.

– Postępowanie dyscyplinarne wewnątrz policji może zostać wstrzymane do czasu, kiedy prokuratura podejmie decyzję o tym, czy umarza postępowanie dotyczące przekroczenia uprawnień, czy też przedstawia zarzut prokuratorski – powiedział adwokat Radosław Szczepaniak.

Prokuratura dysponuje już opiniami biegłych, ale nie są one jednoznaczne, stąd sytuacja, że postępowanie się przedłuża.

Renata Zalewska-Ociepa

źródło: TVP3 Poznań

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *