Rzecznik pyta CBA o przeszukanie domu we Włoszech w śledztwie ws. adwokata Romana Giertycha

Fot.: pixabay

Rzecznik Praw Obywatelskich ma wątpliwości wobec przeszukania włoskiego domu żony adwokata Romana Giertycha. Pyta Centralne Biuro Antykorupcyjne, czy prawdą jest że, w odpowiednim wniosku przekazało stronie włoskiej, iż adwokat został aresztowany. A samo nagłośnienie faktu przeszukania jest ingerencją w sferę prywatności – nawet gdy wobec danej osoby prowadzone jest  postępowanie karne.

Media podały, że w toku postępowania w sprawie adw. Romana Giertycha przeprowadzono przeszukanie domu jego żony we Włoszech. Z przekazów mediów można wnioskować, że czynność prowadzili funkcjonariusze właściwych służb włoskich z udziałem funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Według mediów po nagłośnieniu sprawy oficer włoskich służb zadzwonił do żony Romana Giertycha z przeprosinami za przeprowadzenie akcji bez weryfikacji wniosku CBA. A w tym wniosku stronie włoskiej miały być podane nieprawdziwe informacje, jakoby adw. Roman Giertych został tymczasowo aresztowany jak również, że został mu skutecznie ogłoszony zarzut.

Wątpliwości Rzecznika budzi także podanie do publicznej wiadomości informacji o powyższej czynności. Takie informacje  stanowią ingerencję w sferę prywatności osoby, nawet w przypadku, gdy prowadzone jest wobec niej postępowanie karne. W ocenie Rzecznika podawanie takich informacji nie znajduje uzasadnienia w samym fakcie prowadzenia postępowania przygotowawczego.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk poprosił szefa CBA o ustosunkowanie się do tych uwag. Wystąpił o nadesłanie RPO  wniosku CBA do strony włoskiej w całej sprawie. Jeśli nie jest to możliwe, RPO pyta, czy wniosek zawierał informacje o aresztowaniu adw. Romana Giertycha. Chce też wiedzieć, czy materiały zabezpieczone we Włoszech przekazano stronie polskiej.

źródło: rpo.gov.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *