Wrocław: 16-latek katował swojego psa. Sprawa wyszła na jaw przez przypadek

Fot.: Policja

Młody mieszkaniec Wrocławia odpowie przed sądem za bicie, kopanie i szarpanie swojego psa. Funkcjonariusze z Grabiszynka na podstawie zabezpieczonego monitoringu, podczas realizacji czynności w innej sprawie, namierzyli młodego wrocławianina, który jest odpowiedzialny za znęcanie się nad pozostającym pod opieką jego oraz jego rodziny czworonogiem. Dzięki działaniom policjantów oraz członków Ekostraży, zwierzak trafił pod opiekę profesjonalistów, którzy podejmą próbę wyleczenia poszkodowanego psa.

Policjanci z Wrocławskiego Grabiszynka analizując zapisy z kamer monitoringu jednej z klatek schodowych, mieszczących się na podległym komisariatowi rejonie służbowym, natknęli się na drastyczne sceny z udziałem zwierzęcia. Widać na nim, jak młody mężczyzna kopie, szarpie, a także zrzuca ze schodów psa, który ma ewidentne problemy z poruszaniem się. Kamery zarejestrowały znęcanie się nad zwierzęciem, co zgodnie z obowiązującymi przepisami jest zagrożone karą nawet 3 lat pozbawienia wolności.

Monitoring został zabezpieczony w związku z inną sprawą prowadzoną przez funkcjonariuszy z Wrocławia. Podczas sprawdzania nagrania z kamer umieszczonych w jednym z bloków, ujawnili drastyczne zachowanie jednego z mieszkańców budynku. Policjanci dzięki nagraniom, ale także przeprowadzonej pracy operacyjnej ustalili, że osobą odpowiedzialną za ten czyn prawdopodobnie nie jest osoba dorosła, a zaledwie 16-latek, mieszkający w bloku, w którym dochodziło do tych sytuacji.

Zarówno młody wrocławianin, jak też jego opiekunowie, byli bardzo zaskoczeni, kiedy do drzwi ich mieszkania zapukali policjanci Zespołu ds. Nieletnich i Patologii. Podczas czynności przeprowadzanych z funkcjonariuszami 16-latek przyznał, że faktycznie krzywdził psa tłumacząc, że tracił nad sobą panowanie, ponieważ zwierzę nie wykonywało jego poleceń. Prawdopodobnie było to jednak spowodowane wiekiem oraz chorobami układu ruchu, na które od pewnego czasu cierpiał czworonóg.

Poszkodowanym zwierzakiem zajęła się Ekostraż, która zapewniła mu profesjonalną opiekę weterynaryjną. Według wstępnej diagnozy pies będzie wymagał długotrwałego leczenia, ale jest szansa, że teraz poczuje się lepiej.

Natomiast młodym mieszkańcem Wrocławia zajmie się sąd rodzinny, który podejmie decyzję, jakie środki wychowawcze będą najodpowiedniejsze dla 16-latka. Może to być m.in. nadzór ze strony kuratora, a nawet umieszczenie w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.

Policjanci przypominają, że każdy, kto jest świadkiem popełnienia przestępstwa, a znęcanie się nad zwierzęciem właśnie nim jest, powinien poinformować o tym fakcie odpowiednie służby. To nic nie kosztuje, a może pomóc niewinnej istocie.

Jeśli chcesz pomagać odmieniać los zwierząt takich jak Ares – wesprzyj zbiórkę >TUTAJ<


źródło: KMP we Wrocławiu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *