Śmierć ciężarnej 30-latki z Pszczyny. Rodzina zmarłej kobiety wydała komunikat

Fot.: pixabay

22 września br. w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie zmarła 30-letnia Izabela. Kobieta była w 22 tygodniu ciąży i zgłosiła się do placówki z powodu odpłynięcia płynu owodniowego. W trakcie hospitalizacji płód obumarł, a niedługo później, zmarła także sama pacjentka. Rodzina zmarłej wydała w tej sprawie komunikat.

1 listopada komunikat rodziny zmarłej pacjentki opublikowała w mediach społecznościowych radca prawny Jolanta Budzowska. Poinformowała ona, że jest pełnomocnikiem męża, córki, rodzeństwa oraz matki zmarłej.

W związku z nieścisłymi informacjami pojawiającymi się w mediach, rodzina zmarłej potwierdza, że w dniu 22 września 2021 r. w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie zmarła trzydziestoletnia kobieta, będąca w 22 tygodniu ciąży.

Ciężarna zgłosiła się do szpitala z powodu odpłynięcia płynu owodniowego, z żywą ciążą. Przy przyjęciu stwierdzono bezwodzie i potwierdzono zdiagnozowane wcześniej wady wrodzone płodu. W toku hospitalizacji płód obumarł. Po niespełna 24 godzinach pobytu w szpitalu zmarła także pacjentka. Przyczyną śmierci był wstrząs septyczny. Zmarła pozostawiła męża i córkę.

Zmarła, w trakcie pobytu w wiadomościach wysyłanych do członków rodziny i przyjaciół relacjonowała, że zgodnie z informacjami przekazywanymi jej przez lekarzy, przyjęli oni postawę wyczekującą, powstrzymując się od opróżnienia jamy macicy do czasu obumarcia płodu, co wiązała z obowiązującymi przepisami ograniczającymi możliwości legalnej aborcji.

Obecnie, na skutek zawiadomienia rodziny o możliwości popełnienia przestępstwa tzw. błędu medycznego, sprawą zajmuje się Prokuratura Regionalna w Katowicach.

Ocena prawidłowości udzielonych zmarłej świadczeń leczniczych zostanie dokonana przez odpowiednie organy.

Z uwagi na dobro śledztwa rodzina nie będzie podawać dalszych szczegółów na temat sprawy i prosi o uszanowanie jej prywatności i stanu żałoby” – napisała Jolanta Budzowska.

Przepisy prawa dotyczącego aborcji w naszym kraju zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku. Obecnie w dalszym ciągu dopuszczają one możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego (m.in. gwałt, kazirodztwo). Jednak za niekonstytucyjną uznano możliwość przerwania ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Obowiązująca od 1993 roku ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zezwalała na dokonanie aborcji we wszystkich trzech przypadkach.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wywołał w Polsce falę protestów. Kolejną manifestację zapowiedziano na sobotę 6 listopada. Udział w tej manifestacji zadeklarował Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej. Marsz dla Izy pod hasłem „Ani jednej więcej” rozpocznie się o godzinie 15.30 przed siedzibą TK, a następnie uczestnicy przejdą pod budynek Ministerstwa Zdrowia.

rzo

źródło: nwk24.pl/Facebook/Media

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *