Nie żyje raper AdoDe. Miał 43 lata

Fot.: screen wideo/YouTube

AdoDe nie żyje. Lubelski raper Dariusz Arnoldes zmarł niespodziewanie 16 stycznia w wieku 43. lat.

W wielkim bólu przekazuję tę wiadomość wszystkim, którym był bliski lub znany. Zmarł AdoDe. Człowiek o wielkim sercu, optymista, wiecznie uśmiechnięty przyjaciel, fantastyczny raper, legenda lubelskiego hip hopu – napisał na Facebooku producent Zetena.

W rozmowie z „Kurierem Lubelskim” brat zmarłego rapera opowiedział o ostatnich chwilach jego życia. – To była niespodziewana śmierć. Darek stracił przytomność w domu, później ją odzyskał, ale nie na długo. Był reanimowany w karetce przez całą drogę do szpitala, ale niestety nie przyniosło to skutku – powiedział pan Piotr.

AdoDe karierę muzyczną rozpoczął w latach dziewięćdziesiątych, a swoje teksty nagrywał początkowo za pomocą słuchawek, które służyły mu jako mikrofon. Później zaczął grać koncerty, a występował m.in. przed takimi zespołami jak Grammatik czy Kaliber 44.

Muzyk był członkiem formacji SNR Crew, w której tworzył m.in. z Kaucerem, Szachem, Adamem Lato i Zeteną.

rzo, źródło: Kurier Lubelski/Facebook/Media

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *