Szczecin: Półtoraroczny chłopiec zmarł w nagrzanym samochodzie

Fot. ilustracyjne: pixabay

Półtoraroczny chłopiec został pozostawiony w nagrzanym samochodzie. Dziecko zmarło. Tragedia miała miejsce w Szczecinie.

W szczecinie doszło do ogromnej tragedii. W nagrzanym przez słońce samochodzie zmarł pozostawiony przez matkę półtoraroczny chłopiec. Dziecko spędziło w pojeździe kilka godzin.

W czwartek biegli przeprowadzili sekcję zwłok malca. Badania pozwolą poznać bezpośrednią przyczynę śmierci dziecka, jednak na wyniki należy poczekać kilka tygodni.

Śledczy w dalszym ciągu nie przesłuchali matki chłopca. Lekarze nie wyrazili zgody, gdyż stan psychiczny kobiety jest tak zły, że uniemożliwia on przeprowadzenie czynności z jej udziałem.

Tragedia wydarzyła się 22 czerwca na osiedlu Pogodno w Szczecinie. Jak poinformowali świadkowie rano kobieta podjechała autem pod żłobek. Pracowała ona w pobliżu placówki, więc zostawiała tam samochód i do pracy szła pieszo. Przedtem jednak zostawiała synka w żłobku. Tego dnia udała się jednak od razu do firmy.

Po pracy, 38-latka, przyszła do żłobka odebrać dziecko i wówczas dowiedziała się, że w tym dniu nie było go w placówce. Kobieta w zaparkowanym aucie znalazła ciało chłopca. Świadkowie tej sytuacji powiedzieli, że krzyku matki nie zapomną do końca życia. „To był wrzask rozpaczy. Powtarzała w kółko “co ja zrobiłam, moje dziecko” – relacjonowali.

Reanimacja malca trwała około godzinę, jednak jego życia nie udało się uratować. Prokuratura wszczęła postępowanie. Prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Matce chłopca grozi nawet do pięciu lat więzienia.

rzo

źródło: nwk24.pl/Media

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *